Napięcie między rozwój infrastruktury Najbardziej jaskrawe przykłady ochrony środowiska można znaleźć w mieście Cotopaxi w Ekwadorze. przez Angamarca-El CorazónProjekt, którego celem była poprawa łączności z Ambato, stał się epicentrum sporu prawnego i społecznego ze względu na obecność małego, ale kluczowego płaza: ropucha jambato.
To małe zwierzę, odnaleziony ponownie w 2016 roku, po tym jak uznano go za wymarłegoZamieszkuje swoje ostatnie znane schronienie w mikrodorzeczu rzeki Guambaine. Autostrada, której kilka odcinków jest już ukończonych, przebiega bardzo blisko koryta tej rzeki. Ekolodzy, naukowcy i organizacje zajmujące się prawami przyrody twierdzą, że Projekt zagraża cyklowi życia drzewa jambato.Tymczasem władze lokalne i część mieszkańców podkreślają pilną potrzebę budowy drogi.
Sądowe zawieszenie drogi Angamarca-El Corazón

Budowanie Droga Angamarca-El Corazón, która ma na celu zjednoczenie tych miast w Cotopaxi z AmbatoBudowa w sąsiedniej prowincji Tungurahua została wstrzymana na mocy postanowienia sędziego w Riobambie. Decyzja zapadła po przyjęciu działanie ochronne wniesiono przeciwko Ministerstwo Środowiska i Energii, który jest odpowiedzialny za monitorowanie przestrzegania przepisów ochrony środowiska w trakcie prac budowlanych.
La Akcję wspierała organizacja Jambato Alliance., kierowany przez biolog Maríę del Carmen Vizcaíno. Wyjaśniła, że prace, które rozpoczęły się w 2024 roku, przyniosły bezpośredni wpływ na rzekę Guambainegdzie rozmnażają się kijanki ropuch. Jego zdaniem oficjalna kontrola środowiskowa była niewystarczająca lub wręcz nie istniała w krytycznych częściach projektu.
Sędzia nakazał tymczasowe wyłączenie pracy w trakcie rozpatrywania merytorycznej strony sprawy, w szczególności ewentualnego naruszenia prawa natury i ryzyko wyginięcia jedynej znanej dzikiej populacji jambato tody. To zawieszenie wpływa na kluczowy odcinek korytarza łączącego Angamarca-El Corazón-Shuyo-Guambaine, centralny fragment przyszłej drogi pomiędzy Cotopaxi i Tungurahua.
Projekt drogowy, realizowany głównie przez Prefektury Cotopaxi i Tungurahua, rozważa niektóre 18 kilometrów pomiędzy Angamarca, El Corazón, Shuyo i GuambaineZ czego, według lokalnych mediów, około 15 zostało już wybudowanych. Cała trasa Ambato-Pasa-Angamarca-El Corazón osiągnąłby jakiś 105 kilometrówpierwsze 42 są już wybrukowane, a ogólny budżet wynosi blisko 5 mln.
Ropucha Jambato i rzeka Guambaine: siedlisko w centrum uwagi

Serce konfliktu leży w Mikrodorzecze rzeki Guambaine, w Cotopaxi. Tam znajdziesz jedyna znana dzika populacja z jambatu (Atelopus ignescens), płaz endemiczny dla Ekwadoru. Gatunek ten przechodzi fazę naprzemienną wodny, w którym kijanki rozwijają się w zimnych wodach rzeki, z fazą ziemski w otoczeniu wrzosowiska.
Według Vizcaíno, w ramach monitoringu biologicznego prowadzonego od 2024 r. Alianza Jambato udokumentowane zrzucanie gruzu pochodzące z placu budowy do koryta rzeki Guambaine. Ilość piasku i kamieni musiała być tak duża, że dopływ „prawie zniknął” w tym rokudrastycznie zmniejszając jej przepływ i zmieniając warunki niezbędne do przeżycia płazów.
Obserwacje terenowe również odzwierciedlają uderzający spadek liczby obserwacjiMiędzy czerwcem a wrześniem 2023 roku zespoły zarejestrowały około 15 osób. W 2024 roku wskazują, że nie znaleziono żadnych podczas standardowych badań, a w grudniu zlokalizowano tylko dwa okazy. Chociaż dane te nie pozwalają nam określić dokładnej liczebności populacji, wskazują na niepokojąca tendencja po rozpoczęciu budowy.
Jambato jest uważane za gatunek wysoka wrażliwość ekologicznaMieszka w wrzosowiska i strumienie wysokogórskieWystępuje zazwyczaj na wysokości od 2.800 do ponad 4.000 metrów nad poziomem morza. Jest to dzienny płaz o długości od 38 do 43 milimetrów, czarny jak smoła tył oraz brzuch pomarańczowy lub jaskrawoczerwonyJego szorstka, pokryta brodawkami skóra wydziela toksyny, stanowiące mechanizm obronny przed drapieżnikami.
Oprócz budowy drogi, jambato musi stawić czoła innym wyzwaniom skumulowane zagrożenia: ręka grzyb chytrydowy, powiązane z masowym spadkiem populacji płazów na całym świecie; wymiana climáticoktóry zmienia wzorce temperatury i opadów; wykorzystanie środki agrochemiczne na pobliskich terenach rolniczych i obecność gatunki inwazyjneDla wielu specjalistów przypadek jambato stał się symbol ochrony w obliczu utraty różnorodności biologicznej w Andach.
Płaz, który powrócił z „wyginięcia”
Historia jambato ma niemal mityczny, naukowy charakter. Ropucha andyjska Zniknął z zapisów pod koniec lat 1980. i po latach bez obserwacji, Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) Oficjalnie to ogłosił wymarły w 2004 rokuPrzez ponad dekadę uważano go za straconego na zawsze.
Jednak w Gatunek ten został ponownie odkryty na Angamarce w 2016 roku.Dokładnie na obszarze, przez który obecnie przebiega trasa spornej linii kolejowej. To odkrycie ponownie umieściło drzewo jambato na mapie globalnej ochrony przyrody i przyciągnęło uwagę naukowców i organizacji ekologicznych, które od tego czasu pracują nad programami monitoringu, ochroną in situ i lokalnymi kampaniami uświadamiającymi.
Obecne szacunki wskazują, że mniej niż 400 osobników na wolnościJednak dokładne obliczenia są skomplikowane ze względu na biologię płazów i trudności metodologiczne w spisie tak małych i rozproszonych populacji. Ta rzadkość wyjaśnia, dlaczego jambato jest klasyfikowane jako krytycznie zagrożony i że każda zmiana jego siedliska będzie dokładnie zbadana.
Sytuacja ta doprowadziła do tego, że płazy zaczęto postrzegać jako „Ocalały” z zagładyTo przykład naturalnej odporności, która mimo to pozostaje niestabilna. Dlatego organizacje takie jak Alianza Jambato uważają, że każde dodatkowe ryzyko, takie jak użycie materiałów wybuchowych lub masowe prace ziemne w celu ukończenia drogi, może zniweczyć postępy poczynione od 2016 roku.
W tym kontekście Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zwróciło się do sądów z prośbą o... Siedlisko jambato powinno zostać uznane za obszar chroniony.Ten środek zaostrzyłby ograniczenia dotyczące projektów infrastrukturalnych i działalności produkcyjnej w tym regionie. Wniosek ten wciąż oczekuje na ostateczne orzeczenie sądu.
Społeczności i obrona drogi
Podczas gdy ekolodzy i naukowcy wzywają do większej ostrożności, władze prowincjonalne a część miejscowej ludności reprezentuje zupełnie inne stanowisko. Prefekt Cotopaxi, Lourdes Tibán, był jednym z najgłośniejszych głosów w obronie dróg i otwarcie krytykował zawieszenie zarządzone przez sędziego.
W rozmowie z lokalnymi mediami Tiban podkreślił, że droga odpowiada „Porządek historyczny” Angamarki i innych społeczności w okolicy. Twierdzi, że „Ludzie chcą drogi” i że jego administracja jest zdecydowana dokończyć pozostałą część. Posunął się nawet do stwierdzenia, że Będzie kontynuował projekt „bez względu na wszystko”, podkreślając znaczenie poprawy łączności na obszarach wiejskich.
Prefekt utrzymuje, że projekt ma certyfikacja środowiskowa od 2019 roku, wydane przed objęciem przez nią urzędu. Jej zdaniem, pozwolenie to dowodzi, że projekt został wówczas poddany ocenie i że może zostać zrealizowany zgodnie z obowiązującymi przepisami, pod warunkiem zastosowania odpowiednich środków łagodzących.
Jako gest polityczny i symboliczny Tiban ogłosił swój zamiar ogłosić Angamarcę i Shuyo „sanktuarium Jambato”Poprosił nawet ludność o zorganizowanie społeczność minga zlokalizować okazy ropuchy i w razie potrzeby przenieść je na obszary uważane za bezpieczniejsze w ich naturalnym środowisku. Propozycje te wywołały kontrowersje wśród specjalistów, którzy ostrzegają, że improwizowane przesiedlenie wrażliwych dzikich zwierząt może spowodować więcej szkody niż pożytku.
Władze Cotopaxi i Tungurahua podkreślają, że droga przyniesie bezpośrednie korzyści tysiące mieszkańców Angamarca, Guambaine, Mocata i innych społecznościUłatwienie transportu produktów rolnych i skrócenie czasu podróży do rynków i usług. Przewidują również wzmocnienie mobilność trójprowincjonalnapoprzez poprawę połączenia z Manabí i innymi regionami kraju.
Prawa natury i precedens prawny w Ekwadorze
Przypadek ropuchy jambato i drogi Angamarca-El Corazón wpisuje się w wyjątkowy kontekst prawny. Ekwador był pierwszym krajem na świecie, który uznał prawa natury w swojej Konstytucji, zatwierdzone w 2008 roku w Montecristi, Manabí. W tekście tym ustalono, że ekosystemy i gatunki mają własne prawa, wykonalne przed sądem.
El Artykuł 73 Konstytucja nakłada na państwo obowiązek przyjęcia środki bezpieczeństwa w obliczu działań, które mogą prowadzić do wymarcie gatunku lub poważnej zmiany ekosystemów. Na tej podstawie sędziowie i sądy orzekli już w ponad 70 spraw sądowych związanych z prawami natury, w większości przypadków awarie te są korzystne dla ekosystemów lub gatunków, których dotyczą.
Do najczęściej cytowanych precedensów należą te, Rzeka VilcabambaW 2011 roku wstrzymano budowę drogi w celu ochrony systemu rzecznego i jednego z Las Los CedrosW 2021 roku Trybunał Konstytucyjny wyraźnie uznał, że Gatunki zagrożone są posiadaczami praw konstytucyjnychprzekształcając zasady ekologiczne w konkretne zobowiązania władz publicznych.
Zawieszenie drogi Angamarca-El Corazón opiera się na tym zgromadzone orzecznictwoSędzia będzie musiał ustalić, czy budowa drogi, tak jak została zaprojektowana i wykonana, narusza prawa jambato i jego ekosystemu, czy też możliwe jest dostosowanie prac do zasad przetrwania gatunku poprzez wprowadzenie odpowiednich zmian, rekompensat lub środków mających na celu odtworzenie środowiska.
Równolegle tzw Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócił się z prośbą o uznanie obszaru wokół rzeki Guambaine za Strefa chronionaJeżeli sąd przychyli się do tego wniosku, margines bezpieczeństwa w przypadku wznowienia ruchu na obecnej trasie znacznie się zmniejszy, a wszelkie przyszłe działania będą podlegać wyższym wymogom dotyczącym ochrony środowiska.
Otwarta debata pomiędzy rozwojem a ochroną środowiska
Zamknięcie drogi z powodu Ropucha jambato w Cotopaxi Otworzyło to debatę wykraczającą poza poziom lokalny. Z jednej strony dotknięte społeczności domagają się lepsze drogi, dostęp do rynków i podstawowych usługi postrzegają tę infrastrukturę jako długo oczekiwaną szansę. Z drugiej strony naukowcy i obrońcy środowiska ostrzegają, że Utrata ostatniego znanego siedliska gatunku byłaby nieodwracalna..
Stanowiska wydają się dziś dalekie od zbieżności. Podczas gdy prefekt Tibán nalega, aby projekt był kontynuowany i potwierdza zasadność postulatów społecznych, Alianza Jambato i inne organizacje podkreślają, że To nie jest pojedyncza ropucha.ale raczej ekosystemu wysokogórskiego, który i tak jest już poddawany presji wielu czynników. Jego zdaniem, zawieszenie zarządzone przez sędziego stanowi bezpośrednie zastosowanie zasady ostrożności zapisanej w Konstytucji.
Ostateczna decyzja sądu, wydana na piśmie, będzie miała konsekwencje wykraczające poza Cotopaxi. Posłuży ona do zmierzenia skali... ochrona prawna gatunków krytycznie zagrożonych Ta sprawa dotyczy projektów infrastrukturalnych uznanych za strategiczne. Sposób, w jaki zostanie rozstrzygnięta, będzie również sygnałem dla innych administracji i deweloperów podobnych projektów w kraju.
Ostatecznie spór wokół drzewa jambato i drogi Angamarca-El Corazón ilustruje rodzaj delikatna równowaga To wyzwanie stojące przed wieloma regionami świata: zaspokojenie potrzeb w zakresie łączności i rozwoju obszarów wiejskich bez poświęcania nielicznych pozostałych enklaw, w których wciąż żyją unikalne gatunki. To, co dzieje się w mikrodorzeczu rzeki Guambaine, będzie uważnie obserwowane zarówno przez lokalne społeczności, jak i tych, którzy widzą w tej małej ropuchce przypomnienie o tym, jak ostrożnie należy postępować w zakresie ochrony przyrody i robót publicznych.